Zbrodnia ustawowa w sprawie KRS = destrukcja ustroju RP

W systemie politycznym państwa polskiego Krajowa Rada Sądownictwa (KRS) odgrywa kluczową rolę w zapewnieniu polskim sądom autorytetu w kraju i na świecie. Nie mniej ważną rolę pełni ona w doborze i rozwoju kadr wymiaru sprawiedliwości.
 
Art. 187 Konstytucji RP wymaga, aby z 25 członków KRS 4 było desygnowanych przez parlament, a kolejnych 15 wybranych spośród sędziów. 4 sędziowie desygnowani przez parlament są powoływani głosami rządzącej większości. Modyfikacja zasad w . 2017 dotyczyła wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 20 czerwca 2017 r., który stwierdził, że indywidualna kadencja członków KRS jest niezgodna z Konstytucją RP (wg mnie jest to nieprawda) oraz nowej ustawy o KRS stwierdzającej, że powyższych 15 członków KRS musi wybrać parlament większością 3/5 lub, jeśli nie jest to możliwe – zwykłą większością głosów. W ten sposób większość rządząca może wyznaczyć 19 na 25 członków KRS.
 
Polska i obywatele polscy potrzebują praworządnego, bezstronnego i sprawnego sądownictwa. Doceniając dobrą wolę i wysiłki podejmowane przez poszczególne siły polityczne w różnych okresach transformacji ustrojowej, musimy teraz z niepokojem przyznać, że wieloletnie próby reformy sądownictwa nie przyniosły wystarczającej poprawy. Nie brano w wystarczającym stopniu pod uwagę politycznie neutralnych środków poprawy jak rozwój techniczny i operacyjny struktur i sądownictwa, w wyniku czego ugrzęźnięto w pogłębiającym się upolitycznienieniu całego szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości.
 
Sposób powoływania członków KRS jest niezwykle ważnym mechanizmem sprawnie funkcjonującej praworządności. W związku z zakończeniem poprzedniej kadencji KRS w kwietniu br. konieczne było pilne usprawnienie systemu doboru i nominacji członków Rady. Wymaga to zmiany art. 11d ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Jego obecne brzmienie umożliwia (co jest skrupulatnie stosowane w praktyce) obsadzanie Rady na czteroletnią kadencję grupą 15 kandydatów zgłoszonych z jednej listy przez sejmową komisję ustawodawczą, a następnie po zatwierdzeniu, w praktyce zwykłą większością głosów w Sejmie. Ten sposób powoływania członków Rady oznacza bezpośredni wpływ rządzącej większości parlamentarnej na większość składu Rady. Pozbawia to Radę statusu bezstronności politycznej, a tym samym autorytetu organu państwowego niezależnego od aktualnie rządzącej partii politycznej. Z kolei brak systemowej gwarancji bezstronności Krajowej Rady Sądownictwa degraduje polskie sądownictwo i niszczy system państwa polskiego.
 
Wspomnianą wadę systemową można łatwo usunąć np. poprzez wprowadzenie głosowania nie na jedną listę, jak ma to miejsce obecnie, ale kolejno na kandydatów indywidualnych. Każdy poseł powinien mieć prawo do oddania nie więcej niż trzech głosów (tj. móc głosować na nie więcej niż trzech kandydatów). Głosowanie powinno trwać do wybrania wszystkich 15 członków Rady. W ten sam sposób można również wyznaczyć pozostałych 4 członków KRS. Takie głosowanie, jak pokazują doświadczenia innych krajów, mieści się w przedziale czasowym około godziny.
 
Przygotowanie przedmiotowej nowelizacji również nie wymaga dużego nakładu pracy ze strony sprawnie działającej kancelarii prawnej Sejmu. Wspomniana powyżej nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa zniesie zależność lojalnościową członków Rady od rządzącej większości w Sejmie i nada status politycznej niezależności bez powrotu do korporacyjnych stronniczości poprzedniej zasady nominacji KRS. Wzmocni to autorytet Rady i całego polskiego sądownictwa.
 
Należy też przypomnieć, że powrót do starego systemu wyboru KRS przez środowisko sędziowskie oznaczałby po prostu powrót do tragicznej korupcji korporacyjnej (na którą było i jest b. wiele przykładów).